Donald Tusk, pytany przez Beatę Kempę, powiedział, że "nie ma żadnego osobistego ani politycznego powodu, by wpływać na decyzje ciał konstytucyjnych, które miałyby ograniczyć dostęp do czegokolwiek TV Trwam i Radiu Maryja". Tak odniósł się do sprawy nieprzyznania TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie. - Wygląda na to, że ja tu morduję TV Trwam. Mnie jest zupełnie obojętne, czy TV Trwam jest w satelicie, czy w multipleksie - dodał.Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.gazeta.pl »